Dokładną analizę to musiałby zrobić ktoś, kto dobrze zna tę branżę i zajmuje się tym profesjonalnie. Bo to, co prezentuję to owszem - pewne uproszczenie, ale pokazujące, że prawda jest baaaardzo odległa od tego, co bredzi Śpiewak. Owszem, na budowaniu mieszkań się zarabia - inaczej nikt by tego nie robił. Nie są to jednak jakieś bajońskie zyski. Zysk zresztą jest pozytywną rzeczą - w gospodarce rynkowej oznacza on, że ktoś bardzo dobrze zaspokoił czyjeś potrzeby, zrobił coś pożytecznego, wypełnił lukę na rynku, brak jakiejś usługi czy towaru, na które ktoś czekał. Problematyczne staje się to na styku przedsiębiorca-regulator państwowy, bo z tego się biorą korupcja, nieuzasadniona drożyzna i osłabienie wydajności rynku. Problemem nie jest przedsiębiorca (jak uważają komuchy w rodzaju Śpiewaka), ale urzędnik i państwowy prawodawca.
Words
126
Reading
1 min
Listen
Play
3y
RE: Lewak Śpiewak i jego 40%