Words
107
Reading
1 min
Listen
Play
6y
To co się dzieje to jakaś tragedia. Teść choruje od prawie 2 tygodni. Gorączka dochodząca do 39,8. Kaszel dzień i noc. Tydzień temu miał testy na COV (oficjalne) i wyszły negatywnie, ale nikt nie przyjmuje. Tylko teleporada (bo może test niedokładny) Nikt nie osłucha, a antybiotyki przypisują w ciemno.
Jakoś kasjerki widują się z setkami osób każdego dnia, ale lekarz, który powinien leczyć za nasze pieniądze oferuje tylko treleleleporadę.
Teść czuje się już trichę lepiej bo znaleźliśmy trochę leków na zapalenie płuc po chorobie żony, ale to paranoja.
Dodam jeszcze, że pracuje w zakładzue i musi nosić maseczkę przez 8godzin, a że jest brygadzistą to widuje dużo ludzi.
RE: Działania rządu sparaliżowały służbę zdrowia. Czy Polacy będą umierać podczas "narodowej kwarantanny"?