Marian to prawdziwy chłop,
lecz czasami, chodził jak kot.
Przez to w sumie był znany,
przez wielu zaś podziwiany.
Raz Mariana tłum wypierał,
gdyż nie pasował do jego ksera.
Też nie pchał się tam na siłę,
bo miejsca wokół miał na tyle.
Zawsze chodził własną drogą,
i czuł że to wielki przywilej.
Nie musiał być czyjąś kopią,
czy pasować do schematów.
Marian miał wiele przeciwności,
miał też swą tarczę z wartości.
A przez to że szedł swoją drogą,
pozostał w ten sposób sobą.