Words
42
Reading
1 min
Listen
Play
4y
To była dawna robotnicza kuchniostołówka. W drzwiach pomiędzy pomieszczeniami była nawet taka klapka do wydawania jedzenia. Gdyby nie wysokość, to powiedziałbym, że naprawdę spoko się w nim mieszkało, ale ile razy przywaliłem w futrynę wchodząc i wychodząc do niego, to nie zliczę.
RE: Programista na srebrnym szlaku - #2 - Po złej stronie lady