Ewa marzę o takiej społeczności o jakiej napisałaś, samowystarczalnej, nastawionej na zarobek na krypto oraz pozyskiwanie energii za pomocą słońca, wody, wiatru. Ciągle mi się marzy zebranie ludzi wolnościowych z otwartymi umysłami na wykupienie jakiejś wysepki w okolicach ameryki środkowej lub Australii. Niestety taki zakup większej wyspy to koszt kilkudziesięciu milionów. Ale masz już tam często skromny port lotniczy, plażę i hotel/pensjonat. Świetna sprawa aby nastawić się na turystykę. Do tego pole golfowe, nurkowanie surfing itp. Świetny pomysł na biznes. I przede wszystkim własne wolnościowe przepisy, ale wiadomo z tym może być problem bo zawsze będziesz po jurysdykcja jakiegoś Państwa (trzeba by było znaleźć wyspę pod jurysdykcja jakiegoś liberalnego Państwa). Podpisanie umów z linami lotniczymi oraz z firmami turystycznymi w Polsce, do tego dobra reklama w mediach i mamy mnóstwo klientów z polski, gdzie mogą wyjechać do miejsca gdzie mówi się w ich ojczystym języku. Myślę że świetny sposób na sukces. Czy mogłabyś mi podesłać artykuły na temat tego jak planujecie swoje małe "państewko" na korfu?
RE: Plandemia przegląd mediów...