Sylwestrowe impresje [#50]

Words
173
Reading
1 min
Listen
Play
5y

Zrobiłem sobie wczoraj spacerek do centrum Kato, pierwszy od paru tygodni. Zmęczyłem się, ale zdążyłem odpocząć przed wieczorną, sylwestrową posiadówą u przyjaciółki.

alt

alt

Pisałem parę tygodni temu o grabieniu liści, a tu chyba najbardziej ekstremalny przykład tego, do czego prowadzi usuwanie jesienią liści z pod drzew.

alt

alt

Sylwester na spokojnie, żadnych fajewerków, no bo zwierzaków szkoda. Nawet nie było odliczania. I dobrze, fajnie, Ziemia obróciła się wokół Słońca po raz kolejny w jakimś arbitralnie wyznaczonym dniu tradycyjnie uważanym za rocznicę obrzezania Jezusa. Zresztą chyba nie bardzo było co świętować w tym roku.

Jakieś postanowienia? Nic super sztywnego, raczej kierunki, w których chcę się teraz udać. Wrócić na jogę, dalej ograniczać cukier w diecie, wrócić do malowania, ograniczyć czas przed ekranami. Zrobiłem też wczoraj grafikę inspirowaną cieniem na ścianie w moim pokoju, robi coś dziwnego w oczy. Fajnie.

.alt

Wszystkim Wam życzę wszelkiej pomyślności i samej najlepszości podczas kolejnego obrotu wokół najbliższej gwiazdy.

alt
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io


31/12/2021
11312
Daily Activity, Walking

Sylwestrowe impresje [#50] | Ecency