Bardo dobry wpis ;) kiedyś trochę sprzeczaliśmy się (może źle się zrozumieliśmy) w tej kwestii, mniejsza.
W każdym razie słusznie wyciągasz wnioski Inflacja służy najpierw rządowi potem spekulantom a płacą za to ci, którym chce się zaoszczędzić. Co jest zbrodnią, bo oducza ludzi zaradności. Aktywa bogaczy dokładnie tak wyglądają żaden bogacz nie trzyma kasy w banku dłużej niż jest to konieczne do sfinalizowania kolejnej inwestycji. Co do kryzysów to jest to zjawisko pożądane w gospodarce i w teorii sprawia, że źle ulokowany kapitał powinien przejść w ręce tych, którzy oszczędzali. Niestety ostatnio dzięki ingerencji państwa za pieniądze z podatników źle ulokowany kapitał pozostaje w rękach wielorybów, a nawet zdarza się, że ten lepiej ulokowany wpada w ich łapy przy okazji... nad czym ubolewam.
Niestety ja nie mam rady dla statystycznego pracownika etatowego, sam nie przepracowałem ani jednego dnia na etacie od 18 roku życia zajmuję się biznesem. Oczywiście zaczynałem od kompletnego zera i z perspektywy czasu widzę, że kosztowało mnie to zbyt wiele... aczkolwiek dziś częściowo korzystam z niektórych "przywilejów" na przykład to, że moja mała SP. z o.o. nie zapłaciła przez 3 lata żadnego podatku bo mogła. Na DG byłbym jebany podatkami na 70% przychodu
Words
196
Reading
1 min
Listen
Play
5y
RE: Beneficjenci inflacji