Words
114
Reading
1 min
Listen
Play
5y
Oj dożyjemy jeszcze czasów, że na doktoraty będzie parytet przyjmowania ludzi z niedorozwojem umysłowym... tak to niestety widzę. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że całe te parytetowe "g" można z łatwością obejść udając "cudaka", któremu wydaje się, że przed południem jest kobietą czy tam LPG albo odwrotnie, że kobiecie wyda się, że jest mężczyzną. Wszystko zależnie od potrzeby parytetu czy formy wykluczenia jednych dla "dobra" drugich...
Znacznie prościej pokasować te durnoty i niech każdy robi co mu się podoba. Osobiście mam gdzieś kto mnie będzie leczył, chcę tylko żeby był najlepszym lekarzem, a nie z parytetu i tak samo w każdym innym zawodzie i przy każdym dzieleniu publicznych pieniędzy niech je bierze najlepszy.
RE: That post has been deleted.