RE: RE: Finał mojej sprawy o ujawnienie przez milicjanta "maseczko zbrodni"
You are viewing a single comment's thread from:

RE: Finał mojej sprawy o ujawnienie przez milicjanta "maseczko zbrodni"

Words
92
Reading
1 min
5y

Chyba ostatnia droga to zażalenie na przekroczenie uprawnień. Musze iść na komendę dostać dane milicjanta i złożyć takie zażalenie zdaje się, że u prokuratora. Postępowanie ponoć jest wszczynane od razu i od razu koleś ma przymusowy urlop oraz 75% poborów. do tego jeśli ma na przykład prywatną broń to jest ona aresztowana do zakończenia sprawy. Bardziej mnie martwi że prokuratura z pewnością będzie kryła milicjanta i załatwi sprawę negatywnie w ciągu jednego dnia "pouczając go" coś w tym stylu jak Mariusz napisał ;) potem mogę pozwać go cywilnie sprawa na 4-5 lat...

@czcibor360: Chyba ostatnia | Ecency