No dobrze rozumiem, tylko nie ma takiej możliwości żeby komunikacja docierała do najmniejszej wioski z odpowiednią częstotliwością. Jest to ekonomicznie nieopłacalne. Po za tym ludzie mają różne potrzeby nie każdy mieszka w bloku, nie posiada żadnego inwentarza i chodzi do pracy z laptopem. Dla takich osób oczywiście komunikacja publiczna może i ma sens ale dla wszystkich innych jest bez sensu i zapewniam Cie że pozostałe osoby w tym ja nie skorzystają z niej nawet gdyby była. Nawet jeśli nie jadę po arkusze blachy, a załatwiam inne sprawy, to moja godzina w aucie po mieście równa się 5 godzin komunikacją miejską. po za tym mam za wiele na głowie aby się uczyć jak działa komunikacja miejska. Jeżdżę autem bo to oszczędność czasu i pieniędzy. I NIGDY! nie przesiądę się na komunikację miejską nawet jeśli socjaliści każą mi płacić 100zł za każdy wyjazd do miasta. Po prostu doliczę te 100zł do ceny produktu. Tego socjaliści nie są już w stanie sobie wyobrazić bo myślą że podatki płacą "bogaci" "fabrykanci" "obszarnicy" "kułaki" "badylarze" nie oni tylko przekazują podatki biednych do poborcy podatkowego :) no i po drodze trochę optymalizują więc nie wszystko przekazują :)
Words
191
Reading
1 min
5y
RE: Kapela lepszy niż kawa