Words
28
Reading
1 min
6y
Ja bym panu Bilu powiedział "mój talerz, to moja sprawa" Kill Bill powinien znać te powiedzonko jako sponsor klinik aborcyjnych. zdaje się, że podobne było hasłem promocyjnym skrobanki.
Ja bym panu Bilu powiedział "mój talerz, to moja sprawa" Kill Bill powinien znać te powiedzonko jako sponsor klinik aborcyjnych. zdaje się, że podobne było hasłem promocyjnym skrobanki.
RE: Mięso z probówki... to przyszłość?! [Szkoda strzępić ryja]