A ja uważam że każdego trzeba traktować tak samo inaczej rośnie frustracja i właśnie dlatego mamy takie akcje. Albo trzeba było spałować dla równości feminazistki albo trzeba było nie dopierdalać się do marszu. I nie jest prawdą że były rozróby odkąd nie ma platformy. marsz jest odgrodzony sznurkiem i zadymiarze nie mają wstępu. jeśli się pojawią to policja ich zgarnia. nawet sama straż ich wydaje. każdy kto opuszczał marsz poza sznurek nie mógł już dołączyć więc jak dymił to był zostawiony na pastwę policji.
RE: Mój komentarz do tegorocznego Marszu Niepodległości