RE: RE: LGBT od morza do morza
You are viewing a single comment's thread from:

RE: LGBT od morza do morza

Words
170
Reading
1 min
Listen
Play
7y

Granice teoretycznie też można zmienić

Wiadomo, jednak nadal zdaje się to być mniej realne, niż zmiana konstytucji. Szczególnie w tym konkretnym przypadku o którym mówimy, czyli o Polsce. Zresztą czasem trzeba celować wysoko, by osiągnąć coś co jest niżej. Docelowo chcą małżeństw, może tego nie osiągną, ale za to zwiększą świadomość społeczeństwa albo zyskają związki partnerskie. Tak myślę na głos, staram się wczuć w rolę adwokata diabła. Wiele zmian społecznych kiedyś było nierealnych, jak np. zniesienie niewolnictwa, to nie znaczy, że protesty przeciwko niewolnictwu nie miały sensu jeśli odbywały się lata przed zniesieniem niewolnictwa. (oczywiście nie zrównuję niewolnictwa ze stanem osób LGBT, nie chodzi mi tutaj o sugerowanie, że są oni aż tak poszkodowani, ani nie próbuję tutaj stwierdzać, że brak małżeństw tych samych płci jest tak samo zły moralnie jak niewolnictwo, o nie, w żadnym wypadku. W tym porównaniu chodzi jedynie o sam aspekt "nierealności" jakiegoś postulatu)

Te przykłady z Japonii czynią kwestię tego przysposobienia tym ciekawszą. Muszę sobie o tym poczytać, nie słyszałem zdaje się wcześniej o tym.