Osobiście lubię. Oferta sieciówek zwykle średnio mi odpowiada, ciuchy z Chin często zupełnie nie pasują na moją figurę. Z lumpeksu mam kilka fajnych okryć wierzchnich - ładny żakiet z pasującymi rękawami (mam długie ręce, więc trudno mi znaleźć coś, co nie wygląda jak po młodszej sistrze), klasyczną jeansową katanę, świetny i bardzo ciepły ni to płaszczyk ni to długi sweter. Tylko w lumpeksie udawało mi się znaleźć bluzki ze 100% jedwabiu - uwielbiam tę tkaninę, a w "normalnych" sklepach raczej nie występuje, no może w jakichś bardzo drogich butikach.
Niestety widzę, że lumpeksy zanikają. W moim miasteczku było ich jeszcze parę lat temu 4 czy 5, a teraz został tylko jeden. Chyba nie jest to opłacalne. Mam wrażenie, że ludzie wolą jednak nowe rzeczy (nawet jeśli są bardzo kiepskiej jakości), a dobre, markowe, nienoszone sprzedają i kupują przez internet.
RE: CZY WARTO CHODZIĆ DO LUMPEKSU?