Words
73
Reading
1 min
Listen
Play
5y
Ania z Zielonych Szczytów byłoby konsekwentnie. Ale tłumacz może też przyjąć założenie, że imiona i nazwiska i nazwy geograficzne zostawia w oryginalnym brzmieniu, a pozostałe nazwy tłumaczy (zwłaszcza te znaczące). Z drugiej strony znaczącą nazwę można też "ogarnąć" przypisem.
Tu jest kłopot, bo chodzi o tytuł. O ile Green Gables w tekście dałoby się raz wyjaśnić przypisem, a potem stosować swobodnie oryginał, to w tytule przetłumaczony byłby tylko spójnik. Anne z Green Gables.
RE: Anne czy Ania?