Odkąd wróciłem do Polski naprawdę męczy mnie wlasnie to, że jesteśmy tak spętani konwenasami. Odzywczaiłem się od tego, że ludzie przechodzą koło siebie jak duchy, a zagadanie do obcej osoby postrzegane jest czesto jako objaw dziwactwa. Mimo wszystko takie cenie sobie momenty które opisałaś. :D
RE: CZYTANIE TWARZY