Lenny... Mam do niego ogromny sentyment. Uwielbiam piosenkę Again. Jest fantastyczna i kojarzy mi się z tym co najlepsze- z miłością. Z ogromnym, ciepłym uczuciem, brązowymi oczami i miękką brodą do przytulania. Wzrokiem wpatrzonym we mnie z taką euforią, że aż serce rośnie. Z latem, spotkaniami w barze przy piwie. Z kochaną siostrą, kochaną przyjaciółką i kochanym mężczyzną. To tylko jedna piosenka skojarzeń tak wiele... Może kiedyś wróci takie dobre lato,pachnące miłością, przyjażnią i wszystkim co najlepsze. Chciałabym, żeby ta zima się już skończyła, żeby było ciepło. Kuszą mnie podróże,wyjazdy, robienie czegoś, spotykanie się z ludżmi. Coś nowego, coś zupełnie innego. Najlepsze chwile w najlepszym towarzystwie. Barcelona kusi, Paryż czaruje... Coś wybrać trzeba... Gdzieś pojadę tylko jeszcze nie wiem gdzie. Mam nadzieję że nie sama...
Lenny...zawsze zostaje. Zapomniałam o nim na chwilę. To błąd.
,, All of my life where have you been? ,,