Bardzo ciekawy system macie w tym KBK, swoją drogą troszkę oderwałem się od HIVE, ale myślę, że jak będę miał chwilę to ogarnę dotację, choćby symboliczną, by mieć wgląd w działanie KBK.
Co do "demokracji" to swego czasu czytałem gdzieś dobry artykuł napisany na podstawie dzieł Arystotelesa (nie znajdę teraz) ale jeśli dobrze pamiętam przekaz był mniej-więcej taki:
Istnieje 6 rodzajów rządu
Monarchia oraz jej zdegenerowana wersja Tyrania
Arystokracja oraz jej zdegenerowana wersja Oligarchia
Republika oraz jej zdegenerowana wersja Demokracja
Wychodziło też według Arystotelesa na to, że jak się system raz popsuje to już psuje się do cna (np. republika przechodzi w demokrację, bogaci węszą okazję więc wprowadzają oligarchię a od tego już krok do tyranii- albo tych oligarchów, albo znajduje się ktoś kto obala oligarchów, ale wprowadza rządy twardej ręki)
Ale do rzeczy: Moim zdaniem najważniejszy współczynnik to zaangażowanie. Jeśli ktoś widzi w jakimś projekcie sens i widzi swój na ten projekt wpływ, to będzie głosował, jeździł i się interesował. Wybory u nas (i tam gdzie jest demokracja) są walką raz na kilka lat, a potem już tylko narzekaniem. Czy nowy rodzaj rządów by coś zmienił? Nie wiem- były już republiki z cenzusem majątkowym, a demokracja bezpośrednia np. w Szwajcarii choć jest nadal najlepszym przykładem tej formy rządów, zaczyna ostatnimi czasy śmierdzieć trupem (poparcie dla aborcji i eutanazji)
W tym wypadku warto angażować się w alternatywy "Nieprzypadkowych ludzi" czyli albo zakładać swoje inicjatywy (KBK) albo przyłączać się do tych już istniejących i godnych wspierania (Kościół Katolicki) Wyjściem mogłoby być "Stworzenie alternatywnego społeczeństwa wyspowego" rzekłby ambicjoner ;)
RE: Rozważania na temat demokracji