Tu nie chodzi tylko o Ubisoft, ale o innych graczy (zwłaszcza EA czy Blizzard) i całe to abonamentowe szaleństwo.
Owszem jest to wygodne, ale istnieją ludzie, którzy jednak wolą mieć plastikowe pudełko i ten plastikowy krążek o średnicy 12 cm.
Z resztą, jak kiedyś w przyszłości pierdolnie prąd na całej planecie i wrócimy do czasów średniowiecza, to będzie najmniejszy problem. Co najwyżej będziemy mogli sobie poczytać książki przy świetle świecy wieczorem. 😉
RE: Drogi Ubisofcie (i im podobni), zaakceptujcie to, że nie będziecie mieli moich pieniędzy.