Świetny tekst.
Jestem facetem i nie jest to moje ulubione kino, ale wstyd się przyznać (szepcze na ucho) - to jeden z moich ulubionych filmów, nie mów nikomu🤫. Kiedy wchodził do kin to byłem w ósmej klasie podstawówki, to była końcówka 1997 roku i pamiętam szał. Żałuję, że nie mogłem obejrzeć tego filmu w kinie, bo "byłem za młody". Teraz pewnie by miał kategorię PG-13 i nikt by się nie przejmował. Jak dla mnie ocena 1(0)/10. 😉
Co do Rose, to mogła skoczyć za Jackiem 😂, ale wtedy nie byłoby filmu.
RE: "Titanic" - pycha człowieka i wielki romans zagrane na aż 11 "Oscarów"