RE: RE: My memories of my beginnings with multiplayer, Battle net, WarCraft 3, DotA and LoL. / Moje wspomnienia z moich początków z trybem multiplayer, Battle net, WarCraft 3, DotA i LoL.
You are viewing a single comment's thread from:

RE: My memories of my beginnings with multiplayer, Battle net, WarCraft 3, DotA and LoL. / Moje wspomnienia z moich początków z trybem multiplayer, Battle net, WarCraft 3, DotA i LoL.

Words
159
Reading
1 min
Listen
Play
5y

Grałem w W3 kampanię na starym laptopie mojego ojca, i też dostałem płytę od kolegi. Później przeszedłem na Lola i ładne 4k godzin spędzonych w grze i żałuję bardzo. Ta gra zeszła na psy. Kiedy wydają nowego skina to specjalnie buffuja postać aby ludzie kupowali, klient gry jest rozjebany od 3 lat, teraz słyszę od mojego brata że optymalizacja gry leży bo nawet na 3090 potrafi się zaciąć. Nowe postacie to jest żart, mechaniki często skopiowane od innych postaci (seraphine i sona) lub sklejka innych. Opisy umiejętności długie jak krzyżacy, powtarzające się schematy stackowania ładunków. No po prostu dla mnie to jest sklejka gówna. Niedawno dodali nagrody za objectivy w przypadku gdy drużyna przegrywa, ale to jest tak OP, że w 3 minuty można zdobyć przewagę nad przeciwnikiem który utrzymywał dominację przez ~25min. Każdy narzeka na tę grę ale się ludzie przyzwyczaili to grają. Dobrze że zmądrzałem i zacząłem grać w Dotę 2 (kiedyś HOTS, ale też super moba).

@barreloflaughs: Grałem w W3 kampanię | Ecency