Netflix anime - Boku dake ga Inai Machi (Erased)

Words
597
Reading
3 min
Listen
Play
5y

Moja rodzina, w tym ja, nie interesowaliśmy się za bardzo netflixem. Wszystko to się zmieniło od wizyty mojej starszej siostry, która mieszka w Warszawie. Na telewizorze zalogowała się na swoje konto i pozwoliła nam oglądać kiedy nam się zachce. Mama bardzo polubiła Orange in the new black, a ja mogłem w końcu obejrzeć evangeliona w normalnej jakości. Anime na tamten czas było niewiele. Z nudów przeglądałem listę serii, aż w końcu natrafiłem na tytułowe anime we wpisie. Grafika i opis mocno nie zachęcał, myślałem że będzie to zwykły średniak. Na szczęście bardzo się zaskoczyłem.

obraz.png

Manga autorstwa Kei Sanbe była wydawana od 4 czerwca 2012 do 4 marca 2016. Premiera pierwszego odcinka anime miała miejsce 8 stycznia 2016 i odcinki wychodziły do 25 marca tego samego roku. Powstał również film live action, ale nie oglądałem. Filmy live action raczej trochę odbiegają od założeń mangi i wydarzenia są przedstawiane w najkrótszej formie jaka jest.

Główny bohater to Satoru Fujinum, który jest mangaką i dorabia jako dostawca pizzy. W pierwszym odcinku odkrywa swoją umiejętność, którą jest cofania się w czasie w razie wypadku dziejącego się w jego okolicy. Przez to zapobiega wypadkowi drogowemu, w którym miał zginąć mały chłopiec. Po tym sam uległ czołowej stłuczki z samochodem, ale przeżył. Młody mężczyzna analizuje moc, którą zyskał. Później w mieszkaniu ginie jego matka, przez co chłopak cofnął się 18 lat wstecz. Postanawia zapobiec porwania i zabójstwa trójki dzieci, które wydarzyły się, kiedy ten był w szkole podstawowej.

obraz.png

Opis troszkę pokręcony, ale streściłem to najmocniej jak mogłem. Nie chcę opisywać, dlaczego akurat powiązał tę sprawę z innymi wątkami serii, a jest tych wątków sporo. Musicie zrozumieć, że jest to anime z wieloma tajemnicami, a najlepiej jest, kiedy to właśnie widz będzie je odkrywał.

Po powrotu do przeszłości poznajemy znajomą z klasy Satoru, Kayo Hinazuki. Dziewczyna jest pierwszą ofiarą seryjnego mordercy. Chłopak stara się najmocniej jak może, aby uwolnić ją z rąk maltretującej jej matki. Jest to jeden z tych wątków, który najbardziej polubiłem. Na pewno każdy z nas spotkał osobę, która nie miała fajnej sytuacji w domu. Adaptacja anime daje świetny obraz, jak to jest być w takiej sytuacji. Dziewczyna skrywa swoje rany cielesne i nie chce z początku mówić, co się dzieje pod jej dachem. Główny bohater stara się zdobyć jej zaufanie.

image.png

Bohaterowie tej serii bardzo mi się podobają. Główny bohater jest pewny siebie i często poświęca się dla innych, ponieważ ma opiekuńczą matkę. W serii ona odgrywa bardzo ważną rolę. Sama postać jest mocno rozbudowana i dopięta na ostatni guzik. Nawet w internecie można spotkać ranking matek w anime, gdzie jest bardzo wysoko. Ranking oczywiście ocenia wyłącznie charakter!

Sam klimat anime wpasowuje się idealnie w dramat, psychologiczne i tajemnicze. Mają miejsce brutalne sceny i to oddaje cały urok serii. Wciągnąłem się jak nie wiem co.

Kreska i muzyka są na bardzo dobrym poziomie jak na takie anime. Samo wykonanie jest genialne i pomysłowe. Podam tutaj przykład cofania się w czasie i wydarzenia, które miały miejsce. Ukazano to w formie taśm filmowych. Graficznie wygląda to zacnie i właśnie takie zabiegi sprawiają, że mogę ocenić wykonanie na piątkę.

image.png

Anime ma 13 odcinków i gorąco polecam produkcję. Było to moje największe zaskoczenie jakie pamiętam. Niczego specjalnego się nie spodziewałem po produkcji, a jednak zagościła głęboko w moim serduszku. Oczywiście, może nie podpasować każdemu, ale przecież jest tak z każdym anime. Dla mnie Hunter x Hunter 2011 to najlepsze anime na świecie, a bliskiej osobie, której poleciłem, był to po prostu średni shounen. Są gusta i guściki, nic nie poradzę. 😅 Jak ja nie przekonałem do anime moją koślawą recenzją, to obejrzyjcie trailer i do następnego!

Netflix anime - Boku dake ga Inai Machi (Erased) | Ecency