Mam z cenzurą bardzo mieszane uczucia. Generalnie jestem przeciwna cenzurze. Totalnie. Jestem za wolnością słowa, ale w myśl zasady, że granica mojej wolności jest tam, gdzie zaczyna się granica wolności drugiego człowieka. Pamiętam jak byłam taka turbo młoda to grałam np. w grę Operacja Glemp. Mega mnie bawiła, miałam dobrą rozrywkę przy niej i nie do końca odpowiada mi świadomość tego, że dzisiaj ta gra by nie przeszła. Nie ma szans. Uważam podobnie tak jak napisałeś w tekście, że jeśli mnie coś oburza / odraża / nie podoba mi się to zawsze mam wolny wybór i mogę po prostu w to nie grać / nie oglądać.
Drugą stroną medalu jest to, że mam poczucie, że w pewnych aspektach ta cenzura powinna być. Jako młoda osoba miałam rytą banię internetem. I to nie ma co do tego wątpliwości, bo materiały jakie czasami można było trafić były lekko mówiąc kontrowersyjne. Kiedyś ściągałam z eMule jeszcze jeśli dobrze pamiętam jakąś grę i zamiast gry ściągnęły mi się materiały zoofilskie. To było straszne i nie chciałabym, żeby np. mój chrześniak przeżył podobną sytuację. Seks z nieletnimi, wymuszanie seksu, molestowanie, bardzo ciężka przemoc, zwłoki, zażywanie narkotyków, nadużywanie alkoholu powinno moim zdaniem być cenzurowane. Jeśli nie dla naszego dobra to dla dobra dzieciaków, bo jasne, za dzieciaki odpowiadają rodzice, a nie całe społeczeństwo, ale z tą odpowiedzialnością rodziców to wiadomo jak jest.
Trudny temat poruszyłeś, ale wydaje mi się bardzo ważny i choć cenzura ma plusy i minusy to wydaje mi się, że będzie jej coraz więcej. Tylko martwi mnie, że nie będzie ona postępować w myśl tego co napisałam powyżej tylko w myśl interesu lepszych od innych ludzi jednostek / korporacji / narzucania jedynej słusznej idei itd. Ciężkie czasy przed nami myślę.
Ale się rozpisałam, sorry.
RE: Japan, Anime, Games and Steam vs MasterCards / The Growing Popularity of Anime. - Japonia, Anime, Gry i Steam vs MasterCards / Rosnąca popularność anime.