Words
78
Reading
1 min
Listen
Play
1y
No właśnie, masz 100% racji. Plus prawda jest taka, że przez mój fatalny stan psychiczny biorę pod uwagę, że może jestem bardziej drażliwa, mniej wyrozumiała, gorsza w komunikację i tak dalej i tak dalej. Ciężka ogólnie to jest sprawa, bo serce krzyczy, żeby to ratować, rozum krzyczy, żeby to zostawić i się miotam, ale myślę, że finalnie będę o tę relację walczyć. Tyle razem przeszłyśmy, że nie chcę tego tak po prostu skreślić ooo, bo się źle czuję.
RE: Dziennik #208/2025 - rozmowa