Words
110
Reading
1 min
Listen
Play
1y
Jestem już na L4 właśnie przez mój stan. Chodziło mi o to, że po tym L4 ponoć miałam dostać wypowiedzenie. Dlatego też zdecydowałam, że nie będę przyśpieszać powrotu do pracy, a w zasadzie jak Bóg da to nie wrócę do niej już wcale, bo w idealnym scenariuszu zdążę znaleźć nową pracę zanim minie mi okres możliwego płatnego L4. Na szczęście pod opieką mojego psychiatry jestem już od dawna, mam bogatą historię choroby, więc nawet jakby w geście gniewu chcieli nasłać na mnie kontrolę to też mogą mnie pocałować, bo z palcem w nosie każdą kontrolę przejdę, bo pomijając już sam mój obraz i moje słowa to mogę przynieść pełną teczkę dokumentów.
RE: Dziennik #197/2025 - mrok