Words
55
Reading
1 min
Listen
Play
2y
No właśnie. To jest w sumie najgłębsze sedno sprawy, że terapia zamiast pomagać mi się zmieniać na lepsze i porządkować życie to kosztuje mnie masę pustych nerwów, bo tak naprawdę prowadzi to donikąd, bo nie mam na nic wpływu. I tak kropelka po kropelce i się przelało. Mam nadzieję, że nie będę tej decyzji żałować.
RE: Dziennik #280/2024 - podjęłam trudną decyzję