Źródło: Pixabay
Dobry wieczór.
Przegrywam i wstaję, wstaję i przegrywam i tak w kółko aż do obrzygania. Jestem dzisiaj wymemlana kompletnie. Dużo łez, dużo gniewu, totalnie przeładowanie układu nerwowego. Mam ochotę zwinąć się w kłębek pod kołdrą i porządnie się wyspać. Choć dziś sen może nie przyjść. Boję się myśleć o tym, co może mi dać ulgę.
Do jutra.