Zastanawiam się, czy nie mógłbym zabierać 2-3 sztuk w świat w trakcie podróży, jako "rekwizyt" fotograficzny i pokazywać jak hifromy z Królestwa Bez Kresu podbijają świat. Zdjęciami, czy filmikami mógłbym się z Tobą dzielić, sam też mógłbym coś np w relacji na IG pokazywać. Nie wiem, czy to by coś pomogła, ale każda wzmianka o królestwie to dodatkowy zasięg. Oczywiście jeśli byłbyś w stanie mi je podesłać, bo nie wiem kiedy będę mógł się wybrać do Krakowa.
RE: Hifromy i moce przerobowe