Grasz w Zielone?

angatt(58)
Published in
#polish
Words
245
Reading
2 min
Listen
Play
6y

Schronienie. Dom. Własny kąt. Mieszkanie. Nasz teren prywatny.

Tu zawsze wracało się po po tych -nastu godzinach by odpocząć Teraz jest inaczej. Teraz obijasz się od ściany do ściany, obojętny wzrok wlepiasz w telewizor bo wyjść nie ma jak. Bo zakazali.

Nie tak do końca. Można na wybieg z psem i po żarcie. Szybko wracasz i siedzisz - krat w oknie nie ma a czujesz jakby były. Ne wypada narzekać, że źle i nudno. Mówić za to do woli można o czasie spędzanym w pudełku; o tych wszystkich pomysłach na wypełnienie czasu, który powinien się dłużyć a którego ciągle za mało.

O pracy tak wygodnej kiedy nie trzeba bladym świtem wstawać, o szkole bez stresu. Bo przecież nikt nie wytarga na przerwie za uszy... Okiennice szczelnie domykasz ryzykując, że spękana ściana posypie się do reszty.

Grasz w Zielone?

mw1a.jpg
żródło:Unsplash

Gry i zabawy: w chowanego, w monopol... Wspólne odkrywanie zapoznanej wiedzy. Chemia. Historia. Dzień przechodzi w noc, ta w wieczór kolejny... Z zapasów zgromadzonych na balkonie tworzysz szarady. Kulinarne odmiany tego samego dania z ziemniaków. Klon za klonem - spaghetti po grecku plus kukurydza z puszki. Rebusy i zagadki w mistycznej mowie warzyw.

Grasz w ZIELONE...

do_.jpg
źródło:Unsplash

Oby tylko pamiętać o podlaniu roślinek, nie ulegając rytmom pustynnej, brudnożółtej jakości; nie zwinąć się w kłębek snu i przeczekania. Gdzieś tam są planty zielone, poranki słoneczne. Widzisz je z okna w miejscu tych miejskich, tynkiem drukowanych lepianek wieżowców. Tęsknota za równiną i lasem. Oczekiwanie.

Gram w Zielone!

da_.jpg
żródło:Unsplash

Grasz w Zielone? | Ecency