Opowieść o człowieku dla którego rzeźbiarstwo jest całym życiem. Mieszka w domu odziedziczonym po ojcu, którego szkicowany portret wisi nad drzwiami. Przed posesją na rozdrożu drogę wskazuje Jezus a
Przybyszów witają dwumetrowe postacie stojące przed chatą. Jedna trzyma kontrabas, druga jest kowalem. Obok nich mozolnie kręci się młyn. Oto rzeźbiarz ludowy Tadeusz Flak.