Hello and welcome! :)
In today's post I will introduce you to an old hobby of mine that I blogged about for 2 years.
The topic of my previous blog was Pullip collectible dolls. These are dolls created by the Korean company Cheonsang Cheonha, and inspired by Japanese fashion dolls. They are distinguished by several unique features, such as the fact that their head is disproportionately large compared to their body, and their eyes can look in different directions. What makes Pullip dolls even more unique is that they can be altered and personalised. People who own Pullip dolls can change their appearance by changing their wigs, clothes and even their faces. Some people even re-paint their faces or add special accessories. In this way, each doll can have its own special look, reflecting the owner's style and creativity.
In 2015, I came across a picture of Pullip on the internet and decided to find out more about them. I found several blogs dealing with the subject. I found a large, supportive community. I followed their blogs about pullip dolls every day and marvelled at the beautiful, creative photos.
I joined them after less than a year. I already had a camera because, as I mentioned in previous posts, I had been interested in photography since I was very young and dreamt of developing in this direction. This is how it came about. I combined my old passion with a newly discovered passion - collecting dolls.
I bought Pullip Peter Pan in February 2016 and was delighted with it. I took pictures of it very often and added posts regularly. Later, Dal Lipoca also joined my collection.
Adding posts to my blog and interacting with the users of the portal was something new for the young me and gave me great satisfaction. It was a break from reality and I gained a sense of being in my own creative world.
At first my photos were not the best, but I tried and did not give up. Previously I had mainly photographed nature and family at various celebrations, so this was something new for me. Later on, you could already see the progression, I became more proficient.
In retrospect, I am proud of myself. Taking up this hobby and starting a blog about it was one of the best decisions I made. I was able to express myself on it, I wrote long posts and comments, even though I was actually very shy. I also dealt with a lot of the heckling that came down on me when outsiders who were not on the subject read my blog.
I am also very happy that I have inspired a lot of people with my posts, who have also decided to start up this hobby thanks to me, several of whom have also started their own blog. I am glad that I have not given up once in 2 years, even though I sometimes had these thoughts because of the incomprehension of some people. Fortunately, many people have supported and motivated me by writing comments or writing to me privately. Through this hobby I have met wonderful people who were interested in the same things as I and I have really gained a lot.
Have you ever heard of this hobby? What do you think about it?
Stay tuned. ♥
Witam i zapraszam! :)
W dzisiejszym wpisie zaznajomię was z moim starym hobby, o którym prowadziłam bloga przez 2 lata.
Tematyką mojego poprzedniego bloga były kolekcjonerskie lalki Pullip. Są to lalki stworzone przez koreańską firmę Cheonsang Cheonha, a inspirowane japońskimi lalkami modowymi. Wyróżniają się kilkoma unikalnymi cechami, jak na przykład to, że ich głowa jest nieproporcjonalnie duża w porównaniu do ciała, a ich oczy mogą patrzeć w różne strony. To, co czyni lalki Pullip jeszcze bardziej wyjątkowymi, to możliwość ich zmiany i personalizacji. Osoby, które posiadają lalki Pullip, mogą zmieniać ich wygląd, zmieniając peruki, ubrania, a nawet twarze. Niektórzy ludzie nawet malują na nowo ich twarze lub dodają specjalne akcesoria. W ten sposób każda lalka może mieć swój własny specjalny wygląd, odzwierciedlający styl i kreatywność właściciela.
W 2015 roku natknęłam się na zdjęcie Pullip w internecie i postanowiłam dowiedzieć się o nich więcej. Trafiłam na kilka blogów zajmujących się tą tematyką. Znalazłam dużą, wspierającą się społeczność. Codziennie śledziłam ich blogi o lalkach pullip i zachwycałam się pięknymi, kreatywnymi zdjęciami.
Dołączyłam do nich po niecałym roku. Aparat fotograficzny miałam już wcześniej, ponieważ - tak jak wspominałam w poprzednich postach - fotografia interesowała mnie od najmłodszych lat i marzyłam, aby rozwijać się w tym kierunku. Tak też się stało. Połączyłam moją starą pasję z nowo odkrytą pasją - kolekcjonowaniem lalek.
W lutym 2016 roku kupiłam Pullip Peter Pan i byłam nią zachwycona. Bardzo często robiłam jej zdjęcia i regularnie dodawałam wpisy. Później do mojej kolekcji dołączyła również Dal Lipoca.
Dodawanie postów na mojego bloga oraz interakcja z użytkownikami portalu były dla młodej mnie czymś nowym i sprawiały ogromną satysfakcję. Były oderwaniem od rzeczywistości i zyskałam poczucie bycia w swoim własnym, kreatywnym świecie.
Z początku moje zdjęcia nie były najlepsze, ale starałam się i nie poddawałam. Wcześniej fotografowałam głównie naturę i rodzinę podczas różnych uroczystości, dlatego to było dla mnie coś nowego. Później można już było zauważyć progres, nabrałam wprawy.
Z perspektywy czasu jestem z siebie dumna. Zajęcie się tym hobby oraz założenie bloga było jedną z lepszych decyzji, jakie podjęłam. Mogłam na nim wyrażać siebie, pisałam długie wpisy i komentarze, pomimo tego, że w rzeczywistości byłam bardzo nieśmiała. Poradziłam sobie również z dużym hejtem jaki spadł na mnie w momencie, gdy osoby z zewnątrz, które nie były w temacie, czytały mojego bloga.
Jestem także bardzo zadowolona z tego, że swoimi wpisami inspirowałam mnóstwo osób, które dzięki mnie również zdecydowały się rozpocząć swoją przygodę z tym hobby, kilka z nich też założyło własnego bloga. Cieszę się, że przez 2 lata ani razu się nie poddałam, mimo, że czasami miałam takie myśli przez niezrozumienie ze strony niektórych osób. Na szczęście wielu ludzi wspierało mnie i motywowało, pisząc komentarze lub pisząc do mnie prywatnie. Dzięki temu hobby poznałam cudowne osoby interesujące się tym co ja i naprawdę zyskałam wiele.
Czy kiedykolwiek słyszeliście o tym hobby? Co o nim myślicie?
Stay tuned. ♥