Oglądałem przed laty. Niewiele pamiętam, może poza tym, że męczyła mnie straszliwie ta gra, w którą każda z tych dziewczyn zdecydowała się grać przed samą sobą. Ale i przed koleżankami. Nie potrafiłem wewnętrznie pogodzić się z tą mieszaniną niby naiwności z hipokryzją i autonieszczerością.
Ale Twój wpis zapalił mi pewną lampkę. Gdzieś w śmietniku mojej pamięci leżą fragmenty jakiegoś znacznie bardziej współczesnego filmu (serialu?/reality show?/paradokumentalnego?), w którym jakaś młoda dziewczyna (lub dziewczyny) z prowincji przyjeżdżają do Warszawy (wielkiego świata) z marzeniem by zostać profesjonalnymi modelkami. Przynajmniej tak to zapamiętałem. Nie wiem czy skojarzenie jest słuszne (oglądałem tylko fragmenty) - ale coś mi świta, że było to niezłe pośmiewisko w internetach.
RE: "Dziewczyny do wzięcia"