Odlewanie, zatapianie, zalewanie

Witam wszystkich serdecznie
Tak, wiem. Zniknęła i znowu pojawia się jak zombie ze świeżo wykopanego grobu. Czasem tak się dzieje kiedy człowiek znajduje sobie nowe i całkiem wciągające zajęcie. Nie wiem, może jest to spowodowane moim już prawie podeszłym wiekiem, może tyle lat pracy jako księgarz sprawiło, że zaczynam wkręcać się w jakieś dziwne rzeczy, może bycie zakopanym w książkach tak działa. Kto wie ? 😵‍💫

img_2675.heic

Jeśli ktoś zastanawia się co to za nową pasje odkryłam to już pisze. No więc bawię się żywicą epoksydową. Zatapiam w niej różne roślinki i nie tylko. Na razie powstały trzy wisiorki. Może nie poddawajmy ich na razie ocenie, to moje pierwsze stworzone przeze mnie dzieciaczki 😅 mają prawo być niedoskonałe.

Dzisiaj prezentuje gotowe wyroby gdyż w ferworze odlewania, zatapiania i zalewania po prostu zapomniałam o dokumentacji całego procesu.

img_2672.heic

Może ktoś z Was miał bądź ma doświadczenie z tego typu odlewami i podzieli się ze mną tajnikami ? Jak na razie wiele rzeczy robię metodą prób i błędów. Nie jestem też typem osoby która ma bogate doświadczenie z urządzeniami typu szlifierki i tym podobne.

img_2677.jpg

Tak więc między czytaniem, wypalaniem zajmuje się również zalewaniem 😉

Trzymajcie kciuki za dalsze doświadczenia w tej dziedzinie. Jest sporo rzeczy, które czekają na pokazanie ale tego czasu jakoś tak mało.

img_2674.heic

Dziękuje za obecność ♥️

H2
H3
H4
3 columns
2 columns
1 column
12 Comments