Ostatnio przeczytałem #80 - "Szpieg za miliard dolarów" - David E. Hoffman

Zimna wojna z drugiej połowy ubiegłego wieku była rozgrzewała do czerwoności wywiady po obu stronach 'żelaznej kurtyny'. David E. Hoffman zdecydował się w swojej książce opowiedzieć historię nietuzinkowej operacji szpiegowskiej CIA w samym centrum radzieckiej stolicy, dzięki której przez kilka lat pozyskano dokumentację technologiczną wycenioną przez amerykańskich wojskowych na ponad 2 miliardy dolarów.

DSC_3870.JPG

Zanim autor przeszedł do opowiadania historii współpracy szpiegowskiej radzieckiego naukowca Adolfa Tołkaczowa z CIA, przedstawił tło trudnych działań operacyjnych CIA w Moskwie. W latach 50-tych i 60-tych Amerykanie pozyskiwali kilku radzieckich obywateli, którzy zgodzili się szpiegować na rzecz wroga, do najsłynniejszych zalicza się pułkownik GRU Oleg Pieńkowski. CIA mogła się pochwalić pozyskaniem źródeł szpiegowskich, ale wszystkie te przypadki miały miejsce poza ZSRR. W Moskwie przez długie lata wszelkie próby stworzenia siatki szpiegowskiej były dekonspirowane przez KGB.

W połowie lat 70-tych zwerbowano w Bogocie radzieckiego dyplomatę Aleksandra Ogorodnika, który po powrocie do Moskwy wciąż wyrażał chęć współpracy z CIA. Współpraca trwała przez około rok i została nagle przerwana, Ogorodnik nie pojawił się w umówionym czasie i miejscu na spotkaniu. Przez pewien czas nie było z nim kontaktu, prowadząca go Marti Peterson nie zachowała wystarczającej czujności, kiedy po pewnym czasie szpieg poprosił o spotkanie. Była to prowokacja KGB, która zakończyła się kompromitacją i skandalem dyplomatycznym.

Zdarzenie z Ogorodnikiem stało się przyczynkiem do kryzysu działań wywiadowczych CIA w Moskwie. Kiedy pod koniec lat 70-tych Adolf Tołkaczow próbował nawiązać kontakt i potencjalną współpracę z amerykanami to przez długi czas podchodzono do tych starań sceptycznie, doszukując się w tym kolejnej prowokacji ze strony KGB. Na szczęście dla CIA Tołkaczow był zdeterminowany, żeby zaszkodzić swojej ojczyźnie, a w zasadzie temu co uczynili z niej bolszewicy.

DSC_3871.JPG

Na początku 1978 roku rozpoczęła się jedna z najbardziej owocnych operacji szpiegowskich. Przez kilka lat Adolf Tołkaczow przekazał amerykanom dziesiątki tysięcy fotokopii dokumentacji technologicznych opracowywanych przez sowietów systemów radarowych dla lotnictwa myśliwskiego. Współpraca szpiega i kilku agentów CIA trwała przez około siedem lat, zakończyła się z powodu zdrady po stronie amerykańskiej.

Bardzo ciekawie napisana i opowiedziana historia współpracy szpiegowskiej CIA z radzieckim naukowcem Adolfem Tołkaczowem. Autor próbuje poznać motywy kierujące Tołkaczowa do zdrady. Mimo tego, że jest to opis rzeczywistych zdarzeń historycznych, na podstawie archiwalnych dokumentów i depesz dyplomatycznych, to nie jest on nudny, książkę Hoffmana czyta się jak doskonały thriller szpiegowski.

DSC_3872.JPG

data wydania: 12 luty 2020
ISBN: 9788311157415
liczba stron: 400
kategoria: powieść historyczna
język: polski


W cyklu "Ostatnio przeczytałem" chciałbym się dzielić z wami refleksjami na temat przeczytanych (lub odsłuchanych) książek. Kryminały i powieści sensacyjne są mi zdecydowanie najbliższe, ale często sięgam po political fiction albo książki dokumentalne, biogramy czy wspomnienia.


H2
H3
H4
3 columns
2 columns
1 column
2 Comments