też tak miałem, od bajtla siedzę w mapach (uwaga - ta przypadłość skończyła się u mnie kursem przewodników beskidzkich...)
Świat dzieli się na megariogiony (w PL są tylko 3) prowincje, podprowincje, makroregiony i wreszcie mezoregiony (są jeszcze mikro-..). Podział jest fizyczno-geograficzny, czyli w pierwszym rzędzie bierze pod uwagę to co widać w terenie ("niziny" vs "góry").
W drugiej kolejności brana jest pod uwagę geologia. I tu zaczyna się zabawa - tylko specjalista będzie wiedział, dlaczego grupa gór z Żurawnicą (nad Suchą Beskidzką) nie jest Beskidem Małym.
Prowincje i regiony dostają numerki. Np. Megaregion karpacki ma numer 5. Prowincja "Karpaty Zachodnie" to 1 w ramach 5 (czyli 51). Dalej mamy Beskidy Zachodnie - dostały numer 3 (czyli mamy już 513). Na tym poziomie stawiamy kropkę i numerujemy kolejne mezoregiony (pogrupowane w makroregiony). I w ten sposób Beskid Śląski to dla geografów 513.45.
A Wyżyna Katowicka (gdzie chyba obaj mieszkamy), to już oczywiście nie Karpaty. Numer 341.13 (mówi, że jest częścią Europy Środkowej - Wyżyn Polskich - Wyżyny Śląsko-Krakowskiej)
RE: I love Maps. My Actifit Report Card: May 30 2023